pelikany to nasz ulubiony punkcik, jak i ta ławeczka przy zebrowym stawku z nenufarami..
mi ochoty narobiłyście...
Niestety to pospolity "grążel", a nie nenufar - wcale się tak nie znam - przypadek, mój Dziadek zawsze mi tak o nich mówił, jak jeździłam z nim na ryby:)..a ławeczka urocza.Pelikanów nie widziałyśmy jednak.I. - obowiązkowo do zaliczenia!
pelikany to nasz ulubiony punkcik, jak i ta ławeczka przy zebrowym stawku z nenufarami..
OdpowiedzUsuńmi ochoty narobiłyście...
OdpowiedzUsuńNiestety to pospolity "grążel", a nie nenufar - wcale się tak nie znam - przypadek, mój Dziadek zawsze mi tak o nich mówił, jak jeździłam z nim na ryby:)..a ławeczka urocza.
OdpowiedzUsuńPelikanów nie widziałyśmy jednak.
I. - obowiązkowo do zaliczenia!