Też mamy w Krakowie osiedle Oświecenia. To własciwie zabawne, jak pomyśleć, że było silne odwołanie do tradycji (komunizm jako spadkobierca oświecenia stanisławowskiego) i że realizowało się to w smętnych blokowiskach...
bosz! jak ja pięknie mieszkam! pamiętam jak byłam młodsza (znacznie) i odwiedzałam wujostwo na Orła Białego prowadzając się w owym czasie z pewnym kolegą Stachem z Jagiellońskiego, wuja Krzychu zawsze mówił "tylko mi nie wracaj pod wiaduktem". więc do niedawna to była dla mnie terra incognita
nic nie wiem o Stachu?! Osobiście uważam, że natura blokowisk jest znacznie ciekawsza niż nam się wydaje. I wcale nie dlatego, że przeprowadzam się na Dymbiec (czas.niedokonany jest baaardzo na miejscu)
Też mamy w Krakowie osiedle Oświecenia. To własciwie zabawne, jak pomyśleć, że było silne odwołanie do tradycji (komunizm jako spadkobierca oświecenia stanisławowskiego) i że realizowało się to w smętnych blokowiskach...
OdpowiedzUsuńbosz! jak ja pięknie mieszkam!
OdpowiedzUsuńpamiętam jak byłam młodsza (znacznie) i odwiedzałam wujostwo na Orła Białego prowadzając się w owym czasie z pewnym kolegą Stachem z Jagiellońskiego, wuja Krzychu zawsze mówił "tylko mi nie wracaj pod wiaduktem". więc do niedawna to była dla mnie terra incognita
nic nie wiem o Stachu?!
OdpowiedzUsuńOsobiście uważam, że natura blokowisk jest znacznie ciekawsza niż nam się wydaje. I wcale nie dlatego, że przeprowadzam się na Dymbiec (czas.niedokonany jest baaardzo na miejscu)